|

|

Prace pod sufitem. Kiedy warto zamienić drabinę na rusztowanie?

Prace przy suficie

Malowanie stropów czy montaż nowego oświetlenia to zadania, które wielu z nas planuje wykonać samodzielnie. Pierwszym sprzętem, po który odruchowo sięgamy, jest zazwyczaj drabina. Choć niezastąpiona przy wbijaniu gwoździa czy wieszaniu zasłon, przy wykonywaniu bardziej czasochłonnych czynności na wysokości potrafi dać się we znaki. Kiedy należy odstawić drabinę na bok i postawić na wygodniejszą alternatywę?

Każdy, kto choć raz spędził kilka godzin na drabinie z wałkiem w ręku i głową zadartą do góry, doskonale zna ten dyskomfort. Napięte mięśnie karku, drętwiejące nogi i konieczność nieustannej koncentracji na utrzymaniu równowagi to chleb powszedni domowych remontów. Drabina wolnostojąca jest rozwiązaniem idealnym do szybkich zadań typu „wejść, naprawić, zejść”, jednak jej ograniczenia ujawniają się błyskawicznie, gdy prace pod sufitem wymagają precyzji i czasu. Balansowanie na wąskim szczeblu z puszką farby w jednej ręce i pędzlem w drugiej nie tylko spowalnia działanie, ale jest przede wszystkim prostą drogą do wypadku. Odczuwalny bywa brak platformy roboczej, na której można stabilnie stanąć, czy funkcjonalnej półki, by na chwilę odłożyć narzędzia, a niewielki zasięg boczny wymusza ciągłe schodzenie i przestawianie sprzętu – a to w skali całego dnia pracy potrafi znacząco wydłużyć remont.

Słowo „rusztowanie” wciąż budzi u wielu inwestorów indywidualnych pewien dystans. Kojarzy się z ciężkimi, stalowymi konstrukcjami oplatającymi elewacje bloków czy skomplikowanym montażem wykonywanym przez fachowców. Tymczasem współczesne rozwiązania dla domu wyglądają zupełnie inaczej. Nowoczesne mini rusztowania to konstrukcje lekkie, najczęściej aluminiowe, i niezwykle kompaktowe. Producenci doskonale wiedzą, że w warunkach domowych liczy się każdy centymetr wolnej przestrzeni, dlatego sprzęt ten jest skonstruowany w taki sposób, aby mógł bez trudu przejechać przez standardowe otwory drzwiowe bez konieczności demontażu. To odczarowuje mit o „wielkiej budowie” w małym mieszkaniu.

Mini rusztowanie CORDA

Doskonałym przykładem modelu, wypełniającego lukę między drabiną a profesjonalnym sprzętem budowlanym, jest małe rusztowanie jezdne CORDA marki KRAUSE. To konstrukcja, która eliminuje większość bolączek związanych z pracą na wysokości w domu. Za mocną stronę tego modelu należy uznać szeroką, stabilną platformę roboczą. Dzięki niej użytkownik zyskuje swobodę ruchów i miejsce na wiadro z farbą, wiertarkę czy elementy montażowe, pozwalając skupić się wyłącznie na wykonywanym zadaniu, a nie na walce o równowagę. Co więcej, jest to w pełni funkcjonalne rusztowanie mobilne. Za sprawą zamontowanych rolek jezdnych możliwe jest łatwe przesuwanie całej konstrukcji wzdłuż ściany, co przy malowaniu dużych powierzchni czy szpachlowaniu sufitów bywa nieocenionym ułatwieniem. Musimy też wspomnieć o unikalnej cesze tego systemu – możliwości ustawienia ramy na różnych poziomach wysokości umożliwiającej niechwiejne, bezpieczne rozstawienie mini rusztowania CORDA nawet na schodach czy innych nierównościach terenu.

Inwestycja w małe rusztowanie jezdne zwraca się przede wszystkim w komforcie pracy i zaoszczędzonym czasie, dlatego powinno się rozważyć taką zmianę przy każdym większym projekcie. Jeśli planujesz montaż sufitów podwieszanych czy rozległe działania przy instalacjach elektrycznych, drabina szybko może okazać się niewystarczająca. Prowadzenie kabli pod stropem czy precyzyjne docieranie gładzi wymaga pewnego podparcia pod stopami, które zapewni Ci tylko stabilny pomost. Co ważne, mini rusztowanie CORDA to sprzęt uniwersalny, który po zakończeniu prac wewnątrz, świetnie sprawdzi się też poza budynkiem (i to nie tylko w zimowej aurze), na przykład przy wiosennych pracach konserwacyjnych przy dachu. Wybór między drabiną a rusztowaniem zależy ostatecznie od skali projektu. Do wymiany żarówki drabina w zupełności wystarczy, jednak jeśli czeka Cię generalny remont, zmiana konstrukcji roboczej na bardziej profesjonalną będzie prawdziwym udogodnieniem. To inwestycja w Twoje bezpieczeństwo i wygodę, dzięki której remont przestanie kojarzyć się z bólem pleców i akrobatyką na wysokości, a stanie się sprawnie przeprowadzonym procesem.

+ posts

Specjalizuje się w nowoczesnych technologiach budowlanych i zrównoważonym rozwoju urbanistycznym. Z pasją śledzi najnowsze trendy w architekturze oraz innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne. Po godzinach zgłębia historię architektury i jej wpływ na rozwój społeczności miejskich.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

bądź na bieżąco.

Nie chcesz ominąć żadnego artykułu? Dołącz do newslettera!