Sezon budowlany nie kończy się w październiku. Wiele ekip pracuje do pierwszych mrozów, a przy wykończeniówce, dociepleniach czy pracach ziemnych roboty trwają przez całą zimę. Odpowiednio dobrana odzież robocza decyduje wtedy nie tylko o komforcie, ale też o bezpieczeństwie i wydajności. Podpowiadamy, jak ubrać się na budowę w chłodne miesiące i na co zwrócić uwagę przy wyborze ubrań do pracy.
Dlaczego zimą odzież robocza ma tak duże znaczenie?
Praca na zewnątrz w niskiej temperaturze szybko męczy organizm. Zmarznięte dłonie tracą precyzję, a sztywne mięśnie łatwiej ulegają urazom. Do tego dochodzą wiatr, wilgoć i błoto, które potrafią przemoczyć zwykłe ubranie w kilkadziesiąt minut. Pracownik, któremu jest zimno, częściej robi przerwy, wolniej pracuje i łatwiej o błąd – a na budowie błąd oznacza ryzyko wypadku.
Warto też pamiętać, że zgodnie z Kodeksem pracy to pracodawca ma obowiązek nieodpłatnie dostarczyć pracownikowi odzież i obuwie robocze, jeśli ubranie własne może ulec zniszczeniu lub zabrudzeniu albo wymagają tego warunki BHP. Przy pracy na otwartej przestrzeni zimą pracownikom przysługują też ciepłe napoje. W praktyce wiele osób i tak kompletuje część rzeczy samodzielnie – szczególnie warstwy, które noszą bezpośrednio na sobie.
Zasada „na cebulkę” – trzy warstwy, które działają
Najskuteczniejszym sposobem na zimno nie jest jedna gruba kurtka, tylko kilka cieńszych warstw. Dzięki nim łatwo dopasować strój do pracy: przy noszeniu bloczków robi się ciepło, a przy pomiarach czy czekaniu na dostawę betonu – szybko zimno.
- Warstwa pierwsza – bielizna termoaktywna. Odprowadza pot od skóry, dzięki czemu ciało nie wychładza się po wysiłku. Zwykła bawełniana koszulka pod spodem szybko robi się mokra i zimna.
- Warstwa druga – ocieplenie. Bluza, polar lub softshell, które zatrzymują ciepło. To warstwa, którą najczęściej się zdejmuje i zakłada w ciągu dnia.
- Warstwa trzecia – ochrona przed wiatrem i wodą. Kurtka robocza lub ocieplana kamizelka z membraną, najlepiej z elementami odblaskowymi.
Bluza – najważniejsza warstwa środkowa
Środkowa warstwa pracuje najwięcej. Zakłada się ją rano, zdejmuje przy cięższej robocie i znów zakłada w przerwie. Dlatego musi być wygodna, nie krępować ruchów i dobrze znosić częste pranie. Dobrze sprawdza się bluza robocza z kapturem z bawełny z domieszką poliestru i o wyższej gramaturze, np. ok. 280 g/m². Taki materiał trzyma ciepło, nie mechaci się szybko i nie traci fasonu po kilkunastu praniach.
Kaptur to nie tylko kwestia stylu. Przy przerwie na zewnątrz osłania kark przed wiatrem, a w drodze z kontenera na plac budowy chroni przed mżawką. Podczas pracy w kasku kaptur zostaje opuszczony, ale nadal zatrzymuje ciepło przy szyi. Warto zwrócić uwagę na luźniejszy krój – bluza nie powinna podjeżdżać do góry przy schylaniu ani ograniczać ruchów rąk przy pracy nad głową.
Spodnie, obuwie i dodatki
Nawet najlepsza bluza nie pomoże, jeśli zmarzną nogi. Zimą warto postawić na:
- spodnie robocze ocieplane lub zwykłe spodnie robocze z kalesonami termoaktywnymi pod spodem,
- obuwie robocze zimowe z podnoskiem, antypoślizgową podeszwą i ociepleniem – oraz zapasową parę skarpet w samochodzie,
- rękawice robocze ocieplane – najlepiej dwie pary: cieńsze do precyzyjnych prac i grubsze do noszenia materiałów,
- czapkę pod kask – cienką, z dzianiny lub polaru, która nie przeszkadza w prawidłowym dopasowaniu kasku,
- komin na szyję, który przy silnym wietrze można podciągnąć na twarz.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Zimą szybko zapada zmrok, a na budowie pracują maszyny i samochody dostawcze. Elementy odblaskowe na kurtce lub kamizelce to podstawa, szczególnie przy pracy w pobliżu drogi. Ubranie nie może też być zbyt luźne w miejscach, gdzie mogłoby się wkręcić w elektronarzędzie – zwisające sznurki od kaptura warto schować lub zawiązać. Przy pracy na wysokości liczy się z kolei swoboda ruchów, więc grube warstwy nie powinny utrudniać zakładania szelek bezpieczeństwa.
Jak dbać o odzież roboczą zimą?
Ubrania robocze zimą częściej się brudzą i wolniej schną. Kilka prostych zasad pozwoli dłużej z nich korzystać:
- pierz bluzy i koszulki na lewej stronie, w temperaturze zalecanej na metce,
- nie susz odzieży bezpośrednio na kaloryferze – wysoka temperatura niszczy włókna i membrany,
- miej na zmianę co najmniej dwa komplety warstwy środkowej,
- regularnie impregnuj kurtki i obuwie, żeby nie przepuszczały wody.
Podsumowanie
Zimowa praca na budowie nie musi oznaczać marznięcia przez cały dzień. Wystarczy ubrać się warstwowo, postawić na wygodną i ciepłą warstwę środkową, zadbać o nogi, dłonie i głowę oraz nie zapominać o elementach odblaskowych. Dobrze dobrana odzież robocza to inwestycja, która zwraca się w komforcie, bezpieczeństwie i tempie pracy – od pierwszych przymrozków aż do wiosny.
Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji na temat nowoczesnych materiałów, technologii oraz trendów panujących w sektorze budowlanym. Redagując artykuły, wywiady i reportaże, dbam o to, aby prezentowane treści były nie tylko merytoryczne, ale i atrakcyjne dla odbiorców o różnym poziomie wiedzy i doświadczenia.


Dodaj komentarz