|

|

Oman w 2026 roku – ukryty diament na mapie światowych inwestycji w nieruchomości

Rok 2026 przynosi wyraźne przetasowania na mapie gospodarczej Bliskiego Wschodu. Choć przez dekady uwaga światowego kapitału koncentrowała się niemal wyłącznie na błyszczących wieżowcach Dubaju czy dynamicznie rozwijającym się Abu Zabi, dziś coraz więcej spojrzeń kieruje się w stronę ich spokojniejszego sąsiada. Sułtanat Omanu, długo pozostający w cieniu głośniejszych graczy regionu, właśnie teraz przeżywa swój moment zwrotny, stając się jednym z najbardziej pożądanych celów dla zagranicznych inwestorów poszukujących dywersyfikacji portfela.

To, co jeszcze kilka lat temu było jedynie obiecującą perspektywą, dziś staje się faktem. Oman skutecznie buduje swoją markę jako oaza stabilności w regionie, który bywa zmienny. Unikalne połączenie konserwatywnej, ale przemyślanej polityki fiskalnej z otwartością na innowacje sprawia, że kraj ten oferuje bezpieczeństwo kapitału, jakiego trudno szukać w bardziej nasyconych rynkach. Nie jest to już tylko destynacja dla miłośników dzikiej przyrody, ale pełnoprawny gracz na rynku nieruchomości, który przyciąga inwestorów nie obietnicami bez pokrycia, lecz solidnymi fundamentami makroekonomicznymi i realnym wzrostem gospodarczym.

Fundamentem obecnego boomu inwestycyjnego w Sułtanacie jest konsekwentnie realizowana strategia Oman Vision 2040. To nie jest zwykły dokument planistyczny, lecz kompleksowa mapa drogowa, która ma na celu uniezależnienie gospodarki od wpływów z ropy naftowej. W 2026 roku widzimy już namacalne efekty tych działań. Rządowe plany przestały być tylko wizualizacjami na papierze, a stały się betonem, stalą i szkłem, które zmieniają krajobraz miast.

Kluczowym elementem tej strategii jest gigantyczny rozwój infrastruktury. Nowe porty, rozbudowana sieć dróg ekspresowych oraz modernizacja lotnisk sprawiają, że logistyka i komunikacja wewnątrz kraju weszły na zupełnie nowy poziom. Inwestycje te działają jak magnes na biznes, a co za tym idzie – bezpośrednio wpływają na rynek nieruchomości. Obszary, które jeszcze dekadę temu były pustynnymi nieużytkami, dziś stają się tętniącymi życiem centrami biznesowymi lub luksusowymi osiedlami mieszkaniowymi.

Warto zwrócić uwagę, że strategia Vision 2040 kładzie ogromny nacisk na zrównoważony rozwój. Projekty deweloperskie realizowane pod jej auspicjami muszą spełniać rygorystyczne normy ekologiczne i urbanistyczne. Dzięki temu powstająca tkanka miejska jest przyjazna mieszkańcom, co w dłuższej perspektywie gwarantuje wzrost wartości takich lokalizacji. Dla inwestora oznacza to, że kupując nieruchomość w obszarze objętym rządowymi planami rozwoju, zyskuje pewność, że otoczenie jego inwestycji będzie zyskiwać na atrakcyjności, a nie tracić.

Jednym z najmocniejszych argumentów przemawiających za ulokowaniem kapitału w Omanie jest wciąż bardzo atrakcyjna wycena aktywów. Jeśli spojrzymy na rynek nieruchomości w szerszym kontekście Zatoki Perskiej, zauważymy wyraźną dysproporcję. Ceny za metr kwadratowy w Maskacie czy malowniczym Salalah są nadal ułamkiem tego, co trzeba zapłacić w Dubaju, Doha czy Rijadzie. Ta różnica nie wynika z niższej jakości budownictwa – wręcz przeciwnie, standardy wykończenia w Omanie często przewyższają te znane z masowych inwestycji w sąsiednich krajach, oferując więcej przestrzeni i lepsze materiały.

Dla inwestorów jest to klasyczna sytuacja niedoszacowania rynku, która jednak nie potrwa wiecznie. Luka cenowa zaczyna się powoli domykać, w miarę jak coraz więcej kapitału napływa do Sułtanatu. Obecny rok może być jednym z ostatnich momentów, by wejść na ten rynek przy tak korzystnych wskaźnikach. Inwestorzy, których celem jest nowoczesny apartament w Omanie, mogą w 2026 roku liczyć na znacznie niższe stawki za metr kwadratowy niż w sąsiednich metropoliach, przy zachowaniu standardu premium. Taka relacja ceny do jakości stwarza ogromny potencjał aprecjacji wartości w perspektywie kolejnych 5-10 lat.

Warto również zauważyć, że rynek omański jest znacznie mniej spekulacyjny niż dubajski. Wzrosty cen są tu bardziej organiczne, wynikające z realnego popytu, a nie z baniek spekulacyjnych. Daje to inwestorom poczucie bezpieczeństwa i chroni przed gwałtownymi korektami, które zdarzały się w innych częściach regionu. Kupując teraz, nabywamy aktywa o solidnych fundamentach, które mają przed sobą długą drogę wzrostu.

Sukces inwestycji w nieruchomości na wynajem zależy bezpośrednio od popytu ze strony najemców – zarówno tych krótkoterminowych (turystów), jak i długoterminowych (expatów). Oman pod tym względem posiada unikalne atuty, które wyróżniają go na tle regionu i generują stały dopływ ludzi poszukujących zakwaterowania.

Unikalne cechy generujące popyt:

  • Autentyczna arabska kultura i gościnność: W przeciwieństwie do mocno skomercjalizowanego i zwesternizowanego Dubaju, Oman zachował swoją duszę. Turyści szukający prawdziwego doświadczenia Bliskiego Wschodu, tradycyjnych souków i nienaruszonej kultury, wybierają właśnie Maskat czy Nizwę. To przyciąga specyficzną, często zamożniejszą grupę podróżnych, ceniącą jakość i autentyczność.
  • Niesamowite krajobrazy: Geografia Omanu jest niezwykle zróżnicowana. Mamy tu “Norwegię Arabii”, czyli fiordy na półwyspie Musandam, wysokie góry Jebel Shams idealne do trekkingu, ciągnące się po horyzont wydmy pustyni Wahiba Sands oraz zielone oazy w regionie Salalah, które podczas pory monsunowej (Khareef) zamieniają się w tropikalny raj. Taka różnorodność sprawia, że sezon turystyczny trwa tu niemal cały rok.
  • Wysoki poziom bezpieczeństwa: Jest to czynnik kluczowy zwłaszcza dla rodzin expatów. Oman regularnie trafia do ścisłej czołówki najbezpieczniejszych krajów świata w rankingach takich jak Numbeo czy Global Peace Index. Niski wskaźnik przestępczości i stabilność polityczna sprawiają, że menedżerowie i specjaliści z Europy czy Azji chętnie relokują się tutaj z całymi rodzinami.
  • Rosnąca liczba połączeń lotniczych i rozwój sektora turystyki luksusowej: Nowe lotnisko w Maskacie oraz rozbudowa portu w Salalah umożliwiły zwiększenie siatki połączeń. Rząd aktywnie promuje turystykę luksusową, co widać po powstających resortach najlepszych światowych marek hotelarskich. To z kolei napędza rynek najmu luksusowych apartamentów i willi.

Dla zagranicznego inwestora równie ważne co potencjał wzrostu, są ramy prawne i podatkowe inwestycji. Oman odrobił w tej kwestii lekcję, wprowadzając przepisy, które są niezwykle przyjazne dla obcego kapitału. Kluczowym pojęciem są tutaj strefy ITC (Integrated Tourism Complexes). Są to specjalnie wyznaczone obszary, zazwyczaj o najwyższym standardzie deweloperskim, w których obcokrajowcy mogą nabywać nieruchomości na takich samych zasadach jak obywatele Omanu.

Najważniejsze aspekty prawne i podatkowe:

  • Pełna własność (Freehold): W strefach ITC inwestor zagraniczny nabywa 100% udziałów w nieruchomości oraz gruncie. Jest to pełna własność, którą można swobodnie dysponować, dziedziczyć i sprzedawać bez konieczności posiadania lokalnego partnera.
  • Wiza rezydencka: Zakup nieruchomości w strefie ITC uprawnia właściciela oraz jego najbliższą rodzinę do uzyskania wizy rezydenckiej. Jest to ogromny atut dla osób chcących spędzać w Omanie więcej czasu lub traktować ten kraj jako bazę wypadową. Wiza ta jest odnawialna tak długo, jak długo pozostajemy właścicielami nieruchomości.
  • Korzystny system podatkowy: Oman jest rajem podatkowym dla inwestorów indywidualnych. Nie ma tu podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT), co oznacza, że zyski z wynajmu trafiają w całości do kieszeni właściciela. Co więcej, brak jest podatku od zysków kapitałowych przy odsprzedaży nieruchomości, co znacząco podnosi rentowność inwestycji przy wyjściu z niej po kilku latach.
  • Przejrzystość procedur: System rejestracji gruntów i nieruchomości w Omanie został zmodernizowany i jest uważany za jeden z najbardziej transparentnych w regionie, co minimalizuje ryzyko prawne transakcji.

Analizując rynek pod kątem zwrotu z inwestycji (ROI), rok 2026 jawi się jako punkt zwrotny. Obecnie średnie stopy zwrotu z wynajmu długoterminowego w Maskacie oscylują w granicach 5-7%, co jest wynikiem bardzo solidnym na tle rynków europejskich. Jednak prawdziwy potencjał drzemie w najmie krótkoterminowym, obsługującym ruch turystyczny. W popularnych lokalizacjach nadmorskich czy w centrach biznesowych, dobrze zarządzana nieruchomość może generować ROI na poziomie 8-10% netto w skali roku.

Eksperci rynkowi są zgodni, że “okno możliwości” na zakup nieruchomości w obecnych cenach powoli się przymyka. Wzrost zainteresowania ze strony inwestorów z Chin, Indii oraz Europy Zachodniej powoduje presję popytową, która nieuchronnie przełoży się na wzrosty wycen. Dodatkowo, w miarę jak kolejne etapy strategii Vision 2040 będą oddawane do użytku, atrakcyjność lokalizacji wzrośnie skokowo.

Rok 2026 może być ostatnim dzwonkiem, by nabyć aktywa w cenach z “rynku wschodzącego”, zanim Oman w pełni wejdzie do ligi rynków rozwiniętych, gdzie bariera wejścia jest znacznie wyższa, a marże niższe. Prognozy wskazują, że w ciągu najbliższych 3-4 lat możemy spodziewać się skumulowanego wzrostu wartości nieruchomości rzędu 15-20%, co w połączeniu z bieżącym dochodem z najmu tworzy niezwykle atrakcyjny pakiet inwestycyjny.

Inwestowanie w Omanie w 2026 roku to decyzja oparta na twardych danych i solidnych przesłankach ekonomicznych. Stabilna gospodarka, oderwana od wahań politycznych regionu, w połączeniu z dynamicznie rosnącym sektorem turystycznym, tworzy idealne środowisko dla pomnażania kapitału. Bezpieczeństwo prawne, możliwość uzyskania pełnej własności oraz brak obciążeń podatkowych to argumenty, które trudno zignorować.

Oman przestaje być tajemnicą, a staje się realną alternatywą dla przesyconych rynków europejskich czy drogich lokalizacji w Emiratach. Dla inwestorów szukających pasywnego dochodu oraz bezpiecznej przystani dla swojego majątku, Sułtanat oferuje obecnie jedną z najlepszych relacji ryzyka do zysku na świecie. Warto więc dokładnie przeanalizować dostępne oferty i podjąć decyzję, zanim potencjał tego “ukrytego diamentu” zostanie w pełni odkryty przez globalny rynek.

+ posts

Specjalizuje się w nowoczesnych technologiach budowlanych i zrównoważonym rozwoju urbanistycznym. Z pasją śledzi najnowsze trendy w architekturze oraz innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne. Po godzinach zgłębia historię architektury i jej wpływ na rozwój społeczności miejskich.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

bądź na bieżąco.

Nie chcesz ominąć żadnego artykułu? Dołącz do newslettera!